środa, 17 października 2012

First Note ~Morce

 Dziewczyna o kruczo czarnych włosach siedziała pod wielkim drzewem- jabłonią. Liście oplatały siebie nawzajem tworząc wielką koronę nad głową Alice. Bo tak owa dziewczyna miała na imię. W ręku trzymała koszyk pełen truskawek z ogrodu pani Swaling. Sięgnęła do niego kiedy na trawę obok niej spadło jabłko. Nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby ten owoc był normalny. Ale nie był.

Witajcie. Z tej strony Morce. Jakby co jestem dziewczyną :3. Moje prawdziwe imię to Ula i jestem z Białegostoku. Razem z moim 'bratem' postanowiliśmy stworzyć ten oto blog, który nie będzie miał żadnego sensu. Będziemy pisać takimi urywkami swoje opowiadania. Ja już napisałam, a brat cały czas narzeka, że to będzie złe! (Ale on kłamie ;__;) Tak więc zapraszam do czytania.
PS. Następny tekst opowiadania będzie dłuższy, bo to miała być taka zapowiedź :)
~Morce

Coś się z kolorem zwaliło i poprawić nie mogę:<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz